Start » Literatura » „Nie opuszczaj mnie” – Kazuo Ishiguro
May
27

Ta książka niewątpliwie wzbudziła we mnie wiele refleksji. Jest napisana w bardzo prostym języku, ze względu na co, wolałbym obejrzeć tę historię na ekranie, raczej niż spędzać godziny na, jak dla mnie, nudnym czytaniu. Sądzę, że film mógłby oddać to lepiej i szybciej. Jeszcze go nie oglądałem, ale widziałem, że został takowy nakręcony i to w 2010 roku(link)!

Myślę, że opowieść można potraktować jako prosty obraz, który nie ma się podobać, ani nawet nie ma podlegać ocenie wizualnej. Jego jakby chłonie się wzrokiem, lecz doświadcza sercem, myślą i emocją.  Nie znalazłem w opowieści pięknych cytatów, czy wielkich mądrości życiowych. Są osoby, które w takim razie, stwierdziłyby, że ta książka to chłam nie trzymający się realiów i pozbawiony pierwiastka, który by determinował powód do czytania.

Ja nie czytam wiele i być może dlatego, dopiero teraz doświadczyłem nowej mi mieszanki uczuć i myśli towarzyszących mi po przeczytaniu ostatniego paragrafu.  Opisałbym to jako: pustkę, bo nie ma nadziei; wzruszenie z powodu pokory, czystości i dobra; żalu z powodu braku sprawiedliwości; „psychicznych mdłości” z powodów mi nieznanych lub takich, których nie mogę po prostu wyrazić słowami.

Uczucie pustki, często mi towarzyszy przy literaturze omijającej tak istotną Osobę jaką jest Bóg. Można mi to zarzucić jako brak obiektywizmu, ale taki już jestem. Każdy patrzy na rzeczy przez pryzmat swojego życia. Jeśli jest w nim Bóg, będzie i On w refleksjach. Ominięto Pana Boga w „Nie opuszczaj mnie”, bo w innym wypadku historia nie mogłaby powstać. Dlatego traktuję ją jako fałszywą wizję, która nigdy się nie sprawdzi, jakkolwiek dopuszczam do swojej świadomości, że Bóg, być może, dopuści człowieka do klonowania istnień. Wierzę, że sklonowane osoby miałyby duszę. Skoro tak, to miałyby również Cząstkę Boskości. Nie potrafię sobie wyobrazić człowieka bez duszy, bo czy człowiek potrafiłby oddać własne życie bez  ważnego motywu? Czy mógłby nie przejmować się śmiercią, przemijalnością i sensem istnienia? Gdzie kończą się emocje, myśli a zaczyna dusza?

 

, ,

Komentarze zablokowane.