Start » Literatura » „Jądro Ciemności”, Joseph Conrad
Aug
08

Uważam, że jest to niesamowita książka. Polecam ją każdemu. Podobał mi się styl, w którym jest napisana. Bogate rozważania w niej zawarte nie wydały się mi zbyt długie, natomiast odebrałem je jako bardzo trafne. Książka nie narzuca swojej filozofii i oceny, ale pozostawia tę sferę czytelnikowi.

Może to niepoprawne z mojej strony, ale sposób opowiadania b. często mnie rozśmieszał. Uważam iż autor mógłby również być komikiem! Dziwne to, bo rzeczy, o których opowiada są b. poważne.

Dla mnie, „Jądro Ciemności” jest opowiadaniem o tym jak okazja czyni złodzieja. Odczytuje to jako obecność czegoś silniejszego obok czegoś o wiele słabszego. Taka relacja umiejscowiona w bezczasie, z dala od jakichkolwiek ograniczeń, obyczajów i odpowiedzialności wobec czegokolwiek jest ohydną pokusą, której upadły człowiek nie jest chyba w stanie udźwignąć(na pewno nie sam). Na pierwszy rzut oka, wydawało się mi to bzdurne, gdyż jako chrześcijanin wiem, że Bóg jest wszędzie, tak więc i osąd jest zawsze obecny, jednak z praktycznego punku widzenia, sprawa może być o wiele bardziej złożona. Warto wczytać się w „Jądro Ciemności”, gdyż jak pisze Conrad:

„jego sens nie sprowadza się do wewnętrznej treści, lecz wychodzi na zewnątrz, ogarniając sobą opowieść, która ów sens wynosi na światło dzienne.”

Bardzo obszerne posłowie, niezbędne moim zdaniem, szalenie ubogaca dzieło tworząc z nim nierozerwalną całość.

Warto jest mieć „Jądro Ciemności” w swojej biblioteczce i wracać do niego, by jeszcze raz niejako wniknąć w siebie samego i odkryć pewną prawdę, która dotąd tkwiła gdzieś poza świadomością.

To co mnie chyba najbardziej uderzyło i zarazem, jakby sprowokowało, jest zarzut Conrada wobec nas żyjących w spokoju Europejczyków(lub Ucywilizowanych, bo można to rozszerzyć na inne kontynenty):

„Żyją pustym życiem nie dlatego, że w nic nie wierzą, ale dla tego, że swojej wiary nie poddali sprawdzianowi.”

I to mnie trochę zabolało. Nie do końca sprawiedliwe, jednak prawdziwe. Choć myśl jest oderwana od wiary, autor jakby sugeruje iż wiara nie rzutuje tutaj, to ja mam trochę inne zdanie. Pomimo to wykorzystam tę wskazówkę dla siebie.

, ,

Komentarze zablokowane.